czwartek, 27 grudnia 2012

Zbiór moich czarnych kredek do oczy - zbiorcza opinia o każdej z nich :)



 Mam dzisiaj dla Was zbiorczą recenzje moich wszystkich czarnych kredek do oczu. Część już rozdałam a część zużyłam. Zostawiłam dla siebie tylko jedną , najlepszą moim zdaniem . Od dość dawna już właściwie przestałam ich używać zastąpił je eyeliner i biała kredka.
Napisze Wam o czterek z nich z firm Essence, Maybelline, Diadem i NYX.

Essence, Longlasting Eye Pencil

 To zdecydowanie moja ulubiona kredka , sprawdzała się u mnie najlepiej.

Plusy:

-pozostawia mocny kolor i ładna kreskę (swatch nr.1)
-pozostaje długo na oku
-występuje w wielu kolorach
-jest bardzo tania bo ok.7zł
-ma miękki wkład
-bardzo wydajna
-łatwo się nią maluje

http://imabeautygeek.com/wp-content/uploads/2012/02/Essence-Long-Lasting-Eye-Pencils.jpg

Tą kredkę mogę wam polecić !

 Maybelline, Line Definer

http://wizaz.pl/kosmetyki/fotorecenzja/3090_full.jpg
Spodziewałam się wiele po tej kredce ale niestety się zawiodłam. Jest dość droga(25 zł) .Nie przypadła mi do gustu wykręcana końcówka. Nie rysuje ładnych kresek a co gorsza szybko się rozmazuje . Jedynym plusem jak dla mnie jest fajny kształt bo jest dość cieniutka w sam raz do kosmetyczki ale co z tego gdy kredka kiepska?!

Nie polecam

 Diadem

Moja siostra jest jej wielką fanka (ale nie oczukujmy się nie zna innych lepszych ;d ) .
Kredka jest dość tania ok 10zł ale rysuje kreski kiepskiej jakości które są bardzo nietrwałe. Dla mnie jest najgorsza ze wszystkich.

Nie polecam.

NYX, Long Pencil Eye

http://www.makeupgeek.com/wp-content/uploads/NYX-Jumbo-Eye-Pencil-Swatches-02.jpg

kredkę dostałam i byłą ona najnowsza w mojej kosmetyczce. Nie sprawdziła się u mnie niestety choć niebyła najgorsza.  Jest największa z nich wszystkich , z grubym wkładem , łatwo się zmywa oraz rozmazuje, jest miękka. 

 Nie polecam.

Od jakiegoś czasu czaje się na kredkę z tej firmy Jumbo w kolorze białym która ma dobre recenzje.:)

 Swatche kredek:

NYX , Essesce , Diadem 

A Wy używacie kredek do oczu? ;)

Pozdrawiam kochane , xoxo

44 komentarze:

  1. bardzo lubię kredki essence longlasting :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że dość słabo wypadała NYX, bo akurat tej firmy marzyła mi się kredka. O białej czytałam wiele pozytywnych recenzji, podobno dobra jako baza pod cienie.

    Kredki używam tylko jako bazy pod cienie albo zamiast cienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam i najbardziej lubię kredki z essence, są tak jak napisałaś miękkie,tanie i trwałe a to dla mnie najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kredek używam bardzo szybko, ale mam swoją z essence i jestem jej wierna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam jeszcze żadnej z nich ale chyba już niedługo się to zmieni :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę musiała spojrzeć na tę z Essence. Mam obecnie WIBO i jej minus jest taki, że odbija się po jakimś czasie.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja jedynie eyeliner z essence ;) Tyle, że na krótko starcza- chodzi mi o tenw pisaku, Kredek nie używm z tego względu, ze na mojej powiece szybko się rozmazują ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Lovely pictures. Love it !
    Would u like to follow each other ?

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmmm ciekawy blog, obserwuję :))

    OdpowiedzUsuń
  10. ja miałam wielkie szczęście...od razu trafiłam na kredkę-ideał. Używam givenchy i nie zrezygnuję z niej prędko :)
    post świetny, bardzo dopracowany!

    OdpowiedzUsuń
  11. tez mialam Line Definera i mialam wrazenie, ze byl taki tepy i malo czarny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejku aż chce się zapytać czy masz te wszystkie kolorki z essence czy tylko tą czarną? Ja używam wibo na linię wodną i jestem z niej zadowolona, nie oczekuje strasznej czerni, ponieważ często trę oczy ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie mam tych wszystkich kolorków ale i nie żałuje bo ostatnio nie używam kredek oprócz białych . Przerzuciłam się na eyeliner ;)

      Usuń
  13. miałam tylko Essence i nie byłam z nich zadowolona , zresztą przy moim tłustych powiekach to tylko eyeliner

    OdpowiedzUsuń
  14. mam białą z nyx, jest swietna

    OdpowiedzUsuń
  15. ja używam, ale takie jaśniutkie i kolorowe (np. turkusowa) ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uużywam czarnej i brązowej na zmianę ;) są firmy Emily, kupuję je w pobliskiej drogeri za jakieś 4-5 złotych. Są całkiem fajne, co prawda nie jakieś szalenie trwałe, ale dają radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam jakas z bodajże MonAmi? cos takiego, zawsze nakladalam na linie wodna, ale sie rozmazywala i zrezygnowalam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kredka do oczu to dla mnie podstawa, ostatnio siegam po kredki z Rimmela ale lubie miec tez jedna a dobra i wtedy zakupuje z benefit - firma ma dobre produkty ale troszke drogie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Od bardzo dawna nie uzywam kredek do oczu :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja uwielbiam Vipera Ikebana Black - meeega trwała za 7zł i miękka a czerń chyba najczerniejsza z wszystkich jakie do tej pory miałąm :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie potrafiłabym żyć bez czarnej kredki :P używam zarówno do mocniejszych jak i słabszych make upów :) ...a czemu do USA ? w PL tez robi się takie foty , jedna z nich jest nawet autorstwa Polaka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. a przepraszam rozpędziłam się :/ akurat w tej partii nie ma polskich fot ale obiecuję że się poprawię i załaduję w następnej :)


    pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne zestawienie opinii, przydatne.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam kredkę z Essence i również bardzo ją lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie kredka to podstawa:) Najlepiej sprawdza się SuperShock z Avonu, choć zainteresowałaś mnie czarną z Essence, będę musiała się za nią rozejrzeć:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama miałam kupić tą SS bo słyszałam że jest bardzo dobra ale jako że już nie używam czarnych kredek nie miało by to sensu ;)

      Usuń
  26. Bardzo lubię kosmetyki Essence:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja dostałam kredkę z Avon (pisze że to eyeliner, ale moim zdaniem bardziej wygląda jak kredka). Cudowny kolor, ale tak krótko się utrzymuje że masakra! Nie używam żadnej bazy, może w coś zainwestuje i to polepszy jej trwałość. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie baza to dobry pomysł i nawet nie bardzo drogi ;)

      Usuń
  28. czasem używam, ale na co dzień to raczej rzadko sie maluje ;) masz cudowny nagłówek <3

    OdpowiedzUsuń
  29. miałam kilka czarnych kredek i chyba jakaś jedna się ostała - kompletnie nie umiem zrobić z nich pożytku. mam wrażenie, że mi ani ani nie pasują. nie wiem, czym jest to spowodowane, bo z czarnym eyelinerem się sobie podobam :d

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie wiem czemu, ale czarna kreska nigdy mi nie wychodzi, za to jak maluję oczy granatową lub fioletową zawsze się udaje :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja kredkę podkradam mamie, granatową (chyba z Avonu), która z drugiej strony ma gąbeczkę do rozcierania i daje taki mały efekt smokey eyes ; D

    OdpowiedzUsuń
  32. Z kredek do tej pory używałam tylko AVONowskiej i jestem zadowolona. Miękko maluje, ładne cienkie kreski, wkład wykręcany. I nawet dosyć długo zostaje na oku. Dziękuję za komentarz. Cieszę się, że pomysł kalendarza przypadł do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  33. Czasem uzywam kredki, ale raczej kolorowej, czarnego ostatnio unikam.
    Dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  34. OO FAJNA KOLEKCJA KREDEK;)

    przy okazji zapraszam do mnie na KONKURS;) do wygrania BUTY:) jeśli masz ochotę;)

    http://vixen1990.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. O proszę, właśnie byłam ciekawa opinii o kredkach Essence :)) Używałam Avon z gąbeczką, bardzo fajna, a teraz kupiłam z Lovely i jestem zachwycona - miękka, intensywny kolor i bardzo trwała. Czasami niekoniecznie to, co droższe, jest lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kredki używam prawie za każdym razem ,gdy robie makijaż. Niestety nie znalazłam jeszcze takiej ,która by spełniała 100% moich oczekiwań . Ostatnio używam kredki z inglota i nie polecam.
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze ! Jeśli je pozostawisz na pewno odwiedzę twojego bloga :)