sobota, 8 grudnia 2012

Róż do polczków Wibo z jedwabiem i witaminą E :)




 Dziś chciałabym Wam przedstawić moja opinie o róż który kupiłam już bardzo dawno temu i zalegał w moich zbiorach ponieważ przestałam go używać.

 
Kolorek nie jest dla mnie zbyt odpowiedni ale swojego czasy dużo go używałam teraz leży niepotrzebny bo od jakiegoś czasu nie używam w ogolę róży tylko sam bronzer .



Plusy:

  • dostępność Rossman
  • cena ok 10zł
  • różne kolorki do wyboru
  • wydajność , starcza na bardzo długo ale jest tak u większości rózy
Minusy:

  • krótko się utrzymuje , przynajmniej na mojej dość tłustej skórze szybko zanika
  • pędzelek nienadaje się do niczego
  • opakowanie dość tandetne , plastik może się złamać
  • pigmentacja nie najlepsza
Moim zdaniem na rynku są o wiele lepsze róże ale ze względu na cenę spróbować można żeby się przekonać. Ja nie lubię tego różu.

http://www.bloblo.pl/image/5104/default/wibo1.JPG

http://www.bloblo.pl/image/5105/default/wibo2.JPG

Jaki róż możecie mi polecić? ;)

Pozdrawiam! Kaja xoxo

25 komentarzy:

  1. miałam go i byłam bardzo zadowolona! :) teraz mam w kremie z Essence z wymianki i jest bardzo fajny tylko trzeba uważać, żeby nie zrobić sobie kuku w postaci różowego placka na policzku;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uzywam Pastel Joues Bourjois-jest przegenialny!

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda, że krótko się utrzymuje ;/ ja aktualnie męczę ELF Candid Coral :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja używam różów z paletki cieni z Sephory - są genialne!! :) Teraz na święta ta paletka chyba znowu wchodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja różu nie używam ;D Stawiam na bronzery ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiele razy się nad nim zastanawiam ;) Dobrze ze go nie kupiłam;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie one bardzo przypadły do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja teraz mam Bell i mam mieszane uczucia. Wibo był dla mnie lepszy ;) Ale niestety prawda - krótko się utrzymuje na skórze..

    OdpowiedzUsuń
  9. tez mam te róże i nawet mi pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  10. te z Wibo mają strasznie nienaturalne kolory... Osobiście wolę jakiś delikatny bronzer :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się , teraz właściwie nie używam róży bronzer jest lepszy ;)

      Usuń
  11. Jakoś nie przepadam za tą marką.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi też nie przypadł do gustu, niby na początku fajnie wygląda ale zaraz go nie widać i tak dziwnie schodzi... -,-
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. o ja uwielbiam te róże! są tanie i skuteczne :) ja mam taki mocno różowy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam ten bardzo różowiutki i nawet jest ok... ale teraz szukam jakiegoś brzoswkiniowo-bomarańczowego i powiem Ci, że pustka... wszystkie są albo różowe albo brązowe...

    OdpowiedzUsuń
  15. skończył mi się róż i zainwestuję w ten z wibo ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie stosuję, raczej wybieram bronzery, albo rozświetlacze - sytuacja wybiera :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie używam różu ;) gryzą się z rudymi włosami i nie pasują... a z rudych włosów nie zrezygnuję ;d
    za to blondynki bardzo ładnie wyglądają w różach ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja polecam inglota róż kremowy (http://gosiaqka.blogspot.com/2012/11/roz-inglot.html) oraz róż z Yves Rocher :-) http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=29997

    Wg mnie najlepsze- używam od lat i jestem zadowolona z obydwu :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. ten różowy jest świetny! :P

    wpadnij do mnie jeśli masz chwilke.;)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze ! Jeśli je pozostawisz na pewno odwiedzę twojego bloga :)