wtorek, 1 stycznia 2013

Błyszczyk do ust Rimmel VinylMax , dlaczego ja?!




   Juz dawno temu wygrałam w konkursie błyszczyk Rimmel VinylMax w kolorze 121 czyli jasnego różu. Od razu mówię że ma dobre recenzje na wizażu a moja będzie zdecydowanie odmienna ! Teraz błyszczyk znajduje się u mojej siostry której także się nie spodobał i nadaje się tylko do wyrzucenia.


CO mi się w nim nie podoba ?

  • kolor zdecydowanie nietrafiony , prawie nie widac go na ustach , widać tylko blask
  • wchodzi w załamania ust co wygląda nieestetycznie dla mnie
  • STRASZNIE niedobry smak !
  • ma ciężka konsystencje i czuc go na ustach
  • klei się
  • aplikator jest za duży jak dla mnie 
  • cena wcale nie jest tak dobra ok 20 zł
  • kończy się dość szybko
 
http://4.bp.blogspot.com/-AufQbKwLSFc/TmelmXHi3UI/AAAAAAAAACU/dG-2ANgv-8o/s1600/IMGP3033.JPG

Nic mi się w nim nie spodobało , ma wszystkie cechy których nie lubie , jedynie podoba mi sie właściwie opakowanie i na tym koniec.



Znam wiele lepszych błyszczyków i w życiu go nie polecam. Jeśli macie ochotę wypróbować to polecam inny kolor zachwalany jest odcień 801 GODDESS .

http://1.bp.blogspot.com/-7EWRx3UXGH4/TtJu6qqLbPI/AAAAAAAAAMw/XPsL70drjhc/s1600/page.jpg

Dostępne są jeszcze inne kolory:

http://m1.paperblog.com/i/70/700642/vinyl-max-gloss-rimmel-london-L-YuyJaE.jpeg 

Co myślicie , uzywałyście ? Macie ulubione błyszcyki , napiszcie ! ;)

Buziaki kochane!
xoxo


36 komentarzy:

  1. Nie miałam tego błyszczyku ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Na swatchu wygląda pięknie, szkoda że już po aplikacji na usta nie jest taki fajny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w ogóle nie przepadam za błyszczykami. Preferuję usta matowe, satynowe. Dlatego stawiam na pomadki, które wcieram w usta by wyglądały jak zafarbowane.

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny ma kolor ten beżowy)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś błyszczyk z Rimmela ale nie lubiłam się z nim przez zapach

    OdpowiedzUsuń
  6. ladne błyszczyki :) Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku, dużo miłości spełnienia marzeń:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm dziwne, że jeden kolor jest taki kiepski, a inny już nie. Może trafiłaś na przeterminowany produkt? Tak czy siak, róż to nie mój kolor, więc na tym nie ucierpię :)
    Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam.
    Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie niestety nie na opakowaniu była data ważności i wszystko się zgadzało.

      Usuń
  8. amazing blog!!! i follow you now ;)
    i would love to follow me back because I really love your blog!!
    kisses
    http://blogcashmeremafia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda ,że taki nie smaczny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ten drugi ma boski kolor :) aż zapragnęłam go miec ;)
    dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm czyli nie zawsze firma idzie w parze z jakoscia ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. A miałam ochotę go kupić, bo miał dobre recenzję. Na szczęście zdecydowałam się na Astora;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja to w ogóle nie lubię błyszczyków. wolę szminki i pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ZOSTAŁAŚ OTAGOWANA! ZAPRASZAM! http://mywolin.blogspot.com/2013/01/tag-liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  15. właśnie dlatego ja nie wydaję więcej niż 10 zł na błyszczyk - zazwyczaj droższe niczym się nie różnią od tych tanich, a często są nawet gorsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. oo, właśnie zastanawiałam się nad jego kupnem! ale w takim razie chyba jednak zrezygnuje... :)
    pozdrawiam serdecznie. :)


    Na moim blogu zorganizowałam konkurs wraz ze sklepem Partnersa, może zechcesz sprawić sobie prezent i weźmiesz udział? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. szkoda, ze się nie sprawdził ;

    ja nie używam

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie cierpię błyszczków. ;-) Zawsze, ale to zawsze przyklejają mi się włosy do ust!

    OdpowiedzUsuń
  19. mega kolory♥ ♥ ♥ CAŁUSY:*OLA

    OdpowiedzUsuń
  20. Hm, raczej nie używam błyszczyków, częściej wybieram pomadki, i to zwykłe, nieva.
    Ale chyba wypróbuję maseczki z poprzedniego postu ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. wydaje się super, piękny kolor :) duży wybór kolorów też :) Muszę przyznać, że podoba mi się sposób w jaki piszesz recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie jestem fanką błyszczyków, ale kolor pierwszego bardzo mi się podoba ;)

    Emu mi nie przeciekają, a do tego na chodnikach było sucho, zdjęcia były robione w parku dla ładniejszego tła, gdzie chodniki były mokre z powodu większej ilości śniegu tam nagromadzonego + błota, które o wiele dłużej zasycha :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy kolor błyszczyka wydaje się bardzo ładny i subtelny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ta paletka jest dość kiepskiej jakości, kosztowała parę groszy i cienie są kiepsko napigmentowane.. ;c

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie używałam nigdy! Ale generalnie mam uraz do Rimmela..

    OdpowiedzUsuń
  26. z kosmetyków do ust firmy Rimmel polecam jedynie szminki stworzone przez Kate Moss, jestem w nich kompletnie zakochana i jestem szczęśliwą posiadaczką kilku z nich :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zadowolona że szminek rimmela lasting finish i na razie mam za duzo ich żeby wypróbować kate ;)

      Usuń
  27. rzeczywiście , kolor nie jest zbyt ładny...
    Aktualnie używam błyszczyka firmy WIBO powiększający optycznie usta , ślicznie pachnie ;)

    xx

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie cierpię błyszczyków kleją sie okropnie . I jeszcze ten różowawy świecący kolor wcale Mnie nie przekonuję;p
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja go nie znam i nie mialam.
    Polecam blyszczyki z Glazel,niektore z Kobo ora z Inglota:)
    A moj ukochany to z MAC,tylko ta cena ech...
    Ale bardzo wydajny,trealy ,nie klei sie i nawilza usta:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze ! Jeśli je pozostawisz na pewno odwiedzę twojego bloga :)