czwartek, 30 sierpnia 2012

Słońce ,lato i swoboda - Ziaja ,mleczko kakaowe do ciało.




Na początku wakacji dostałam to mleczko czyli w najodpowiedniejszej porze :) Producent zapewnia że :

- delikatnie natłuszcza i normalizuje procesy lipo-regeneracji skóry,
- wzmacnia naturalną barierę ochronną minimalizując ryzyko podrażnienia,
- prawidłowo nawilża oraz zapewnia skórze wysoką elastyczność,
- zachowuje gładkość, miękkość i jędrność na poziomie skóry młodej,
i co najważniejsze dla mnie poprawia koloryt oraz przyspiesza powstawanie równomiernej opalenizny.

Myślałam że to będzie totalna bzdura ale okazało się że niekoniecznie.




Plusy :

-faktycznie lekko natłuszcza ale nie na dlugo
-pozostawia na nogach lekką powłoczkę , może to właśnie ta "bariera ochronna" ? ;)
-poprawia kolor skóry ale tylko dopóki produkt na niej jest
-myślę że dzięki niemu opalenizna powstaje równo
-zapach bardzo przyjemny i utrzymuje sie dość długo
-konsystencja ok (białe mleczko)
-cena ok 10zł
-fajne opakowanie z pompką 
-produkt kończy się w sam raz bo wystarcza akurat na całe wakacje

Minusy:

-rozprowadza się dosyc kiepsko
-nie przyspiesza przynajmniej zauważalnie opalenizny
-w zimie nie wyobrażam sobie go stosować ;)


W lecie używałam go codziennie przed wyjściem. Sparowałam nim nogi i siup na polko ;)

 W następnym poście coś dla dziewczyn które lubią sh outfit za 10 zł ;d
Jestem ciekawe czego wy używałyście latem . Znacie może jakieś specyfiki które polepszają opaleniznę? :)

Buziaki piękne ! 
SH96


37 komentarzy:

  1. Całkiem lubię to masło, chyba jednak głównie za zapach.;) Pozwolę sobie poobserwować, bo zaintrygował mnie outfit za 10 zł!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli nie za specjalny ten balsam. Ale ma fajne opakowanie, lubię pompki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wydaje mi się, żeby to przyspieszało opaleniznę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam z anim. Pozostaje u mnie na skórze w postaci tłustej, wcale nie nawilża. Kocham masełko kakaowe z Isany.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię kakaową i oliwkową ziaję w słoiczkach. Fajna, lekka jak na masło konsystencja. Z ziają trzeba uważać - niektóre produkty są świetne a inne niebardzo. Na szczęście drogie nie są :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak rozprowadza się kiepsko to go nie chcę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Masło kakaowe miałam tylko do mycia pokochałam je za zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię firmę Ziaja i ich wszystkie produkty:) Najbardziej jestem zadowolona z ch mydełek pod prysznic, ale balsamy także lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo lubię to mleczko :)

    obserwuję i liczę na rewanż
    www.inspiracjemandi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Widać ze fajne te mleczko kupie je sobie ale chyba dopiero za rok bo teraz do opalania to raczej nie bedzie :D zapraszam do siebie i do obserwatorów :D

    OdpowiedzUsuń
  11. lubie to mleczko,w ogole cala firme lubie :) niestety nie a to moi faworyci i od czasu do czasu od tak dla zapachu uzywam tych kosmetykow ;) ps. dodaje Cie do obserwowanych bo podoba mi sie u Ciebie, milo mi bedzie jesli wpadniesz do mnie i jesli Ci się spodoba, także zostaniesz moją obserwatorką:) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie stosowałam go jeszcze. Z kosmetykami Ziaja mam tak że jedne kocham a inne nienawidzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. A najlepszy w tym wszystkim jest zapach ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się nie lubię opalać i nie stosuję żadnych kosmetyków tego typu, ale produkty ziaji ogólnie lubię dość dobrze, chociaż mają też swoje bubelki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy blog , będe wpadac częściej ;)
    zapraszam http://memories-are-eternal.blogspot.com/
    obserwuje i licze na rewanż

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam tenże produkt i byłam z niego bardzo zadowolona. Zapewne kiedyś znowu po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój ukochany!!!

    Obserwuję, zapraszam też !:) http://malykobiecyswiat.blogspot.com/ http://www.facebook.com/Malykobiecyswiat

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze będzie okazja, żeby zaprezentować ten outfit !
    Dzięki i pozdrawiam ! <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam kiedyś próbkę tego mleczka i bardzo mi się podobał jego zapach.

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam i strasznie źle się rozprowadzał i wchłaniał :(
    zapraszam do siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Popieram przedmówczynię :D "jedne kocham innych nienawidzę" :)
    miałam kiedyś taki krem ziaji do twarzy i też poprawiał koloryt skóry- ale tylko w czasie kiedy na niej był (;

    P.S. Dziękuję za miłe słowa ;*

    OdpowiedzUsuń
  22. ja lubie ziajke :)))
    szkoda ze rozprowadza sie kiepsko ...
    jesli masz ochote mozemy wzajemnie obserwowac- ale nic na sile :)
    pozdrawiam pa

    OdpowiedzUsuń
  23. nigdy nie miała, ale masło kakaowe pachnie pięknie

    OdpowiedzUsuń
  24. Znam i bardzo lubię :) to Ty jesteś na profilowym? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie :) Ale dobrze że się zapytałaś bo dzięki temu je zmieniłam , wyglądało za bardzo jakbym to była ja ;)

      Usuń
  25. hehe ja też lubię te ziaje :) właśnie mleczka, wyłącznie mleczka ;) i ewentualnie kremiki dla dziecka 'ziajka' pachną jak kremy dla dzieci z moich lat.. bynajmniej mi się tak wydaje, kup dla sprawdzenia, no ja akurat smaruje nim Moje dziecko ;))

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam kosmetyki tej serii, pachną obłędnie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miała tylko jeden balsam firmy Ziaja - oliwkowy i już więcej nie będę używać - źle się rozprowadza. Dzięki za komentarz u mnie na blogu. Zapraszam do obserwowania, ja już jestem tutaj:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja z Ziaji jakoś nie przepadam za tą wersją kakaową ale za to uwielbiam kokosową :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam zapach tej serii;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. lubie bardzo <3

    u mnie do wygrania dowolona para butów, zapraszam: http://madame-chocolate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. http://immerseyourselfinthemoment.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Kocham kakaową i kokosową ziaję ,mam mleczka,balsamy,kremy

    +obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja uwielbiam produkty Ziaji z masłem kakaowym!:D Zapach jest wyśmienity!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze ! Jeśli je pozostawisz na pewno odwiedzę twojego bloga :)